Społeczeństwo

Nasza patria

Jacek Dehnel emigruje z Polski

Jacek Dehnel Jacek Dehnel Leszek Zych / Polityka
Jacek Dehnel o przemocy wobec osób LGBT, emigracji z Polski i statusie kultury w naszym kraju.
„Kiedy dzieci się śmieją z okularnika, to jednak czasem otrzymują od rodziców sygnał, że to nie jest właściwe. Ale kiedy śmieją się z pedała, bardzo często cieszą się przyzwoleniem rodziców, biskupów, dziennikarzy, polityków.”Leszek Zych/Polityka „Kiedy dzieci się śmieją z okularnika, to jednak czasem otrzymują od rodziców sygnał, że to nie jest właściwe. Ale kiedy śmieją się z pedała, bardzo często cieszą się przyzwoleniem rodziców, biskupów, dziennikarzy, polityków.”

JUSTYNA SOBOLEWSKA: – Na wieść o wyjeździe pana i Piotra Tarczyńskiego z Polski TVP oraz prawicowi publicyści, którzy szczuli na LGBT, zareagowali oburzeniem: tak nie wolno! To jednak chcieliby, żebyście zostali?
JACEK DEHNEL: – To faktycznie jest bardzo zabawne, że wPolityce.pl, Niezależna.pl, Rachoń czy Pereira, którzy od lat za ciężkie srebrniki biorą udział w kampanii oszczerstw i przemocy wobec LGBT, mają teraz za złe, że wyjechaliśmy z mężem z Polski i udzielamy na ten temat wywiadów.

Polityka 31.2021 (3323) z dnia 27.07.2021; Rozmowa Polityki; s. 19
Oryginalny tytuł tekstu: "Nasza patria"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021