Społeczeństwo

Sąd nie sądził

Sąd, który nie sądził

Od połowy lutego w Sulęcinie nie orzekał żaden cywilista a proste sprawy załatwiał referendarz. Od połowy lutego w Sulęcinie nie orzekał żaden cywilista a proste sprawy załatwiał referendarz. Mirosław Gryń
„Dobra zmiana” w powiatowym sądzie? Niemal pięć miesięcy paraliżu.
Sulęcin, Sąd Rejonowy.Danuta B./Fotopolska.eu/Wikimedia Sulęcin, Sąd Rejonowy.

Od połowy lutego do końca czerwca w wydziale cywilnym Sądu Rejonowego w Sulęcinie (woj. lubuskie) nie orzekał żaden sędzia. W ok. 400 sprawach, które w tym czasie wpłynęły, nie podjęto żadnych czynności procesowych, odłogiem leżało też niemal kolejnych 500. Rzecznik praw obywatelskich uznał, że to narusza konstytucyjne prawo obywateli do sądu. – Mieszkańcy miasta są ewidentnie zaniepokojeni – mówi Dariusz Ejchart, burmistrz 10-tysięcznego Sulęcina.

Sędzia w delegacji

Sąd w powiecie nie jest tym, co w województwie czy tym bardziej w stolicy.

Polityka 31.2021 (3323) z dnia 27.07.2021; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Sąd nie sądził"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021