Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Drugie życie chleba

Gorzałka z chleba

Bartłomiej Rak i Katarzyna Młynarczyk, właściciele piekarni rzemieślniczej, twórcy projektu Rebread. Bartłomiej Rak i Katarzyna Młynarczyk, właściciele piekarni rzemieślniczej, twórcy projektu Rebread. Paweł Ulatowski
Jedna z małych krakowskich piekarni wymyśliła, jak wykorzystać niesprzedany chleb. Przerabia go na wysokoprocentową okowitę.
Chleba, nawet tego z małych piekarni rzemieślniczych, nie da się długo przechowywać; po kilku dniach pleśnieje.Daniel Dmitriew/Forum Chleba, nawet tego z małych piekarni rzemieślniczych, nie da się długo przechowywać; po kilku dniach pleśnieje.

Bardzo trudno wyrzucić bochenek chleba, gdy wypiekło się go ze sprowadzanej specjalnie dawnej odmiany pszenicy, pieczołowicie pielęgnowanego zakwasu – efekt całonocnej pracy ekipy piekarzy. Jeszcze trudniej, gdy trzeba wyrzucić kilkadziesiąt bochenków.

To nas najbardziej zaskoczyło, gdy zaczęliśmy prowadzić piekarnię – wspomina Bartłomiej Rak. – Skala marnowanego pieczywa. W Polsce to ok. 5 mln ton rocznie. Ani on – z wykształcenia informatyk, ani jego życiowa i biznesowa partnerka Katarzyna Młynarczyk – z wykształcenia polonistka, nie mieli wcześniej większego pojęcia o wypieku chleba.

Polityka 34.2021 (3326) z dnia 17.08.2021; Społeczeństwo; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Drugie życie chleba"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >