Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Czy mury runą?

Prof. David Frye dla „Polityki”: Mury działają znieczulająco

Mur Hadriana. Powstał, żeby oddzielić rzymską Brytanię od barbarzyńskiej Szkocji. Mur Hadriana. Powstał, żeby oddzielić rzymską Brytanię od barbarzyńskiej Szkocji. Craig Easton / Getty Images
Prof. David Frye, amerykański historyk, o tym, do czego w dziejach świata służyły mury i czy zapewniały bezpieczeństwo ludziom, którzy się za nimi chronili.
David Fryemateriały prasowe David Frye

JACEK ŻAKOWSKI: – Lubi pan mury?
DAVID FRYE: – Fascynują mnie. Z roku na rok bardziej.

Bo coraz intensywniej wracają?
Bo coraz lepiej rozumiem, jak niedocenianą rolę odegrały w rozwoju cywilizacji.

Historycy je przeoczyli?
Też długo ich nie doceniałem. Zajmowałem się późnym Cesarstwem Rzymskim, którego kluczowym problemem był napór barbarzyńców. Oczywiście wiedziałem, że Hadrian zbudował mury separujące nie tylko rzymską Brytanię od barbarzyńskiej Szkocji, ale też kolonie afrykańskie od barbarzyńskich gór i Sahary, a zwłaszcza garnizony bałkańskie od barbarzyńskich plemion żyjących na północ od Dunaju. Wiedziałem też o murach chińskich. Ale bardzo długo nie docierało do mnie, że budowanie murów to powszechna praktyka ludzkich cywilizacji.

Bo?
Bo strach jest naszą najsilniejszą emocją. A za murami ludzie czują się bezpiecznie.

Słusznie?
To zależy. Młodym i ekspansywnym cywilizacjom, kulturom i miastom mury pomagały w rozwoju, bo dzięki nim mężczyźni mogli się zająć czym innym niż walka i przygotowania do walki. Bez murów trudno sobie wyobrazić powstanie wyrafinowanej kultury – sztuki, rzemiosła, filozofii czy literatury. To dobrze widać, kiedy się porówna dorobek Ateńczyków żyjących za murami i Spartan, którzy się murami brzydzili.

Ale to Spartanie podbili Ateny.
No właśnie, zawsze jest jakieś potem. Gdy kończy się epoka ekspansji, mury podtrzymują poczucie bezpieczeństwa, które jest coraz bardziej złudne, bo pojawiają się inne ekspansywne siły. Ludzie żyjący w wysokiej kulturze myślą, że to, co się dzieje za murem, ich przecież nie dotyczy. A dotyczy ich coraz bardziej. Aż wreszcie, ku zaskoczeniu ogółu, zza murów przychodzi koniec.

Polityka 48.2021 (3340) z dnia 23.11.2021; Rozmowa Polityki; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Czy mury runą?"
Reklama