„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Społeczeństwo

Kasim i śmierć

Pogrzeb uchodźcy. Kim są zmarli na granicy z Białorusią

Bohoniki, pogrzeb uchodźcy NN, który zmarł na polskiej granicy. Bohoniki, pogrzeb uchodźcy NN, który zmarł na polskiej granicy. Artur Reszko / PAP
Rośnie liczba ofiar na polsko-białoruskiej granicy. O zmarłych uchodźcach mówi się po cichu. Tak cicho, że o szczegółach ich śmierci przez długi czas nie wiedzą nawet najbliższe rodziny.
Polskie instytucje nie rozmawiają z rodzinami ofiar. Nikt ich nie szuka, o niczym nie zawiadamia. O śmierci swoich bliskich w Polsce najczęściej dowiadują się przypadkiem. Przez kogoś, kto coś widział. Kogoś, kto coś słyszał.EAST NEWS Polskie instytucje nie rozmawiają z rodzinami ofiar. Nikt ich nie szuka, o niczym nie zawiadamia. O śmierci swoich bliskich w Polsce najczęściej dowiadują się przypadkiem. Przez kogoś, kto coś widział. Kogoś, kto coś słyszał.

Oficjalnie wiadomo o dwunastu. I jeszcze o czterech – po białoruskiej stronie. Choć niektórzy mówią, że ciał na granicy, poukrywanych w niedostępnych zakamarkach stanu wyjątkowego, mogą być dziesiątki, a nawet setki.

Jednego znaleziono w polu. Drugiego w lesie. Kolejny nie przeżył wypadku samochodowego. Inny podobno wymiotował krwią. Ostatni przypadek, o którym wiadomo, to roczne dziecko, chłopiec – mówiła o nim znaleziona przez lekarzy na granicy matka. Gdzie dokładnie umarł?

Polityka 48.2021 (3340) z dnia 23.11.2021; Społeczeństwo; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Kasim i śmierć"
Reklama

Czytaj także

Nauka

Zaszczepieni też chorują. Dlaczego trzecia dawka jest niezbędna?

Coraz więcej osób wątpi w szczepionki przeciwko covid, skoro nawet po trzech dawkach przytrafia im się zakażenie. Czy zatem decyzję o szczepieniu przypominającym lepiej odłożyć do czasu, aż pojawią się skuteczniejsze preparaty?

Paweł Walewski
04.12.2021