Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Pięć zabiegów w Dzień Niepodległości. Wyznania douli aborcyjnej

Jestem od tego, aby – nie będąc członkiem personelu medycznego – wspierać kobietę w procesie, na który się zdecydowała. Jestem od tego, aby – nie będąc członkiem personelu medycznego – wspierać kobietę w procesie, na który się zdecydowała. Mariana Rascão / Unsplash
Traktuję to jak swoją drugą pracę, chociaż za tę nikt mi nie płaci. Pytania bywają czasem szkolne. „Dotknęłam penisa, czy mogę być w ciąży? Okres spóźnia mi się dwa dni” – opowiada Iza. Jest doulą aborcyjną: wspiera osoby, które zdecydowały się farmakologicznie usunąć ciążę.

AGNIESZKA GIERCZAK-CYWIŃSKA: Jakie informacje o tobie możemy podać w tekście?
IZABELA: Mam prawie 40 lat, chłopaka i psa. Pracuję w korporacji. Pochodzę z Białegostoku, ale pół życia mieszkam w Warszawie. Zawsze miałam postawę feministyczną, duża w tym zasługa starszej kuzynki. Od dawna miałam potrzebę zaangażowania się w wolontariat, robienia w życiu czegoś więcej, a jednocześnie nie mam na tyle odwagi, żeby zatrudnić się w NGO-sie i pracować za małe pieniądze. Półtora roku temu trafiłam na

  • aborcja
  • Reklama

    Czytaj także

    Nauka

    Testy antygenowe i omikron. Jak poprawnie zrobić wymaz?

    Testy antygenowe na koronawirusa mają tę zaletę, że są szybkie i można je zrobić samodzielnie, ale wiele wskazuje, że w dobie omikronu będzie trzeba zmienić sposób ich wykonywania. Większa skuteczność wykrywania infekcji jest szczególnie istotna w kontekście ostatniego komunikatu WHO.

    Piotr Rzymski
    12.01.2022