Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Prawo lasu

Granica bezprawia

Funkcjonariusze straży granicznej podczas kontroli. Funkcjonariusze straży granicznej podczas kontroli. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl
Uchodźcy nie znikli. Zanika zainteresowanie opinii publicznej. Na zamkniętym obszarze przy granicy obowiązuje prawo lasu. Prawo lasu oznacza prawo osoby z bronią.
Prof. Włodzimierz Wróbel: pomoc humanitarna nigdy nie jest nielegalna. Ona nie jest ograniczona do ratowania życia i zdrowia. Bo humanitaryzm dotyczy podstawowych potrzeb człowieka: ciepła, snu, bezpieczeństwa, zaspokojenia głodu.Michał Kość/Forum Prof. Włodzimierz Wróbel: pomoc humanitarna nigdy nie jest nielegalna. Ona nie jest ograniczona do ratowania życia i zdrowia. Bo humanitaryzm dotyczy podstawowych potrzeb człowieka: ciepła, snu, bezpieczeństwa, zaspokojenia głodu.

Mieszkańcy przygranicza żyją w strefie zmilitaryzowanej. Ci, którzy pomagają, doświadczają podwójnej traumy: nieszczęścia, któremu nie mogą zaradzić, i opresji ze strony państwa. Anonimowość ośmiela: zamaskowana twarz, brak plakietki z numerem czy nazwiskiem. Czasem brak munduru, prześmiewcza maska na twarzy. I naładowana broń. Na granicy są nieprzebrane rodzaje funkcjonariuszy: od pograniczników i policjantów, przez żołnierzy – np. wojsk desantowych, po terytorialsów, strażaków i sokistów.

Polityka 1/2.2022 (3345) z dnia 28.12.2021; Społeczeństwo; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Prawo lasu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >