Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Nie mamy pańskiego płaszcza

Nie mamy pańskiego płaszcza. No i co? Trudno być w Polsce konsumentem

„Nikt nie chce wydawać pieniędzy na rzeczy, które się zaraz psują, które nie są takie, jak nam obiecywano, których jakość jest niska, a wykonanie tandetne. To, że produkt jest tani, nie oznacza, że może być niesprawny”. „Nikt nie chce wydawać pieniędzy na rzeczy, które się zaraz psują, które nie są takie, jak nam obiecywano, których jakość jest niska, a wykonanie tandetne. To, że produkt jest tani, nie oznacza, że może być niesprawny”. Patryk Sroczyński
Grzegorz Miś, powiatowy rzecznik konsumentów, o tym, dlaczego w Polsce trudno robi się zakupy i dlaczego w nadchodzącym roku będzie jeszcze trudniej.
Grzegorz MiśPiotr Hawałej Grzegorz Miś

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Łatwo jest być konsumentem w Polsce?
GRZEGORZ MIŚ: – Pyta pan, jakby nie wiedział. Nigdy nie było łatwo, a za chwilę będzie jeszcze trudniej, bo legislator wywróci do góry nogami prawo konsumenckie.

To może powiedzmy, co się stanie.
W telegraficznym skrócie – żegnamy się z rękojmią, a pojawi się zgodność towaru z umową. Prawo konsumenckie ponownie ma zniknąć z Kodeksu cywilnego.

Ministerstwo Sprawiedliwości uspokaja, że zmieniają się nazwy, ale nie zasady.
W moim krótkim, bo zaledwie dwunastoletnim stażu zawodowym przechodziłem już jedną taką zmianę. I proszę mi wierzyć, że negatywne konsekwencje głębokich zmian w prawie ciągną się latami, a klienci tracą grunt pod nogami. Przecież za każdym razem zmienia się nie tylko artykuły, ale też procedury, żargon, zwyczaje. Gubią się w tym nie tylko konsumenci, lecz także sprzedawcy. Po prostu robi się bałagan. Wszystko to dzieje się w Polsce, w której świadomość konsumentów jest ciągle niska, a dostęp do fachowej pomocy prawnej ograniczony często kosztami niewspółmiernymi do skali problemu. Zakładam się, że większość czytelników nawet nie ma świadomości, że planowane są zmiany i w którym idą kierunku.

Nie można wiedzieć o wszystkim.
I między innymi takie właśnie padały argumenty, żeby dokonać niezbędnej korekty przepisów, a nie robić kolejną rewolucję. Trzeba przyznać, że projekt zmian poddany był szerokim konsultacjom, przynajmniej w naszym środowisku. Szerokim, ale ostatecznie bezowocnym, ponieważ pomimo wielu zastrzeżeń praktyków i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zmiany były dalej forsowane i pewnie skończy się to uchwaleniem prawa w nowym brzmieniu.

Czyli dom będzie ten sam.

Polityka 1/2.2022 (3345) z dnia 28.12.2021; Społeczeństwo; s. 55
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie mamy pańskiego płaszcza"
Reklama