Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Prawdziwa bajka

Lew, czyli Lena. Trudne dzieciństwo transpłciowe

Lena Lena Katarzyna Aleksandrowicz
Lena miała pięć lat, gdy wróciła wzburzona z przedszkola i zapytała mamę, gdzie są nożyczki. – Po co ci nożyczki? – Chcę sobie obciąć siusiaka! Wtedy jeszcze Lena była Lwem.
To nie jest czarno-białe: dziecko może być osobą niebinarną, transpłciową albo interpłciową. Wraz z dorastaniem może się rozwinąć inaczej.Katarzyna Aleksandrowicz To nie jest czarno-białe: dziecko może być osobą niebinarną, transpłciową albo interpłciową. Wraz z dorastaniem może się rozwinąć inaczej.

Kasia ma 36 lat, studiowała romanistykę, filologię klasyczną oraz reżyserię i operatorkę w szkole filmowej. Maciek, 50 lat, po architekturze wnętrz na warszawskiej ASP, pracował w reklamie jako grafik, był tatuażystą, teraz projektuje chusty do noszenia dzieci. Wpadli na to, gdy z małą Leną w takiej chuście chodzili po górach. Maciej wymyśla i rysuje wzory, sprzedają je m.in. we Francji oraz w Hiszpanii. No i w Chile, gdzie idzie więcej niż w Polsce. Oprócz siedmioletniej Leny mają jeszcze dwuletniego synka Mirona.

Polityka 7.2022 (3350) z dnia 08.02.2022; Społeczeństwo; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Prawdziwa bajka"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >