Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Wspólnota okrzyków

Nie zawsze „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Czy Polaków w ogóle coś łączy?

„Kiedyś byliśmy wychowywani na kulcie słabych, ale honorowych i walczących do końca. Nie lubiliśmy imperiów. A teraz lubimy silnych. Kiedyś kibicowanie słabszym było dogmatem, a teraz kochamy Hiszpanię i Real Madryt”. „Kiedyś byliśmy wychowywani na kulcie słabych, ale honorowych i walczących do końca. Nie lubiliśmy imperiów. A teraz lubimy silnych. Kiedyś kibicowanie słabszym było dogmatem, a teraz kochamy Hiszpanię i Real Madryt”. Iza Kucharska
Dr Marcin Stabrowski i dr Łukasz Rozwadowski, kulturoznawcy, o tym, co jest ważne dla Polaków, i o wartościach zagarnianych przez polityków.
Marcin StabrowskiArchiwum Marcin Stabrowski

KATARZYNA KACZOROWSKA: – „Pamiętaj. Bóg, Honor, Ojczyzna. I prezenty dla mnie” – taką kartkę pocztową napisała moja koleżanka, kiedy jej chłopak wyjechał na stypendium do Niemiec na przełomie lat 80. i 90. Da się połączyć te wielkie sprawy z pieniędzmi, czy też patriota, przynajmniej oficjalnie, musi być biedny, a człowiek bogaty nie ma honoru?
MARCIN STABROWSKI: – Ja bym do tej polskiej trójcy dodał różne rzeczy i to nie tylko prezenty. Sprowadzanie wartości tylko do owego BHO, a więc rzeczy szczególnych, wyjątkowych, odświętnych i duchowych jest nieznośne.

Polityka 22.2022 (3365) z dnia 24.05.2022; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Wspólnota okrzyków"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >