Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Bezkarne kominiarki

Zabili Miłosza maczetami. I właśnie wyszli na wolność

Miłosz zmarł z wykrwawienia. Na stronie Ultras Worlds zamieszczono jego zdjęcie i komentarz: „Spoczywaj w pokoju bracie!”. Za to na profilu kibiców Wisły napisano: „Miłosz był pierwszy, następni w kolejce. Młoda Ferajna odetnie wam ręce!”. Miłosz zmarł z wykrwawienia. Na stronie Ultras Worlds zamieszczono jego zdjęcie i komentarz: „Spoczywaj w pokoju bracie!”. Za to na profilu kibiców Wisły napisano: „Miłosz był pierwszy, następni w kolejce. Młoda Ferajna odetnie wam ręce!”. Shutterstock, PAP
Zaszlachtowali 18-letniego Miłosza za to, że był kibicem Cracovii. Każdy z napastników doskakiwał do niego i uderzał tym, co miał – maczetą, siekierą. Każdy chciał mieć swój udział w jatce. Właśnie wyszli z aresztu na wolność.
Miejsce śmierci Miłosza na osiedlu Prokocim w Krakowie.Beata Zawrzel/Reporter Miejsce śmierci Miłosza na osiedlu Prokocim w Krakowie.

Miłosz spotkał się wieczorem 30 stycznia 2018 r. pod sklepem na osiedlu Prokocim w Krakowie z kilkoma kolegami, tak jak on kibicami Cracovii. Nagle usłyszeli okrzyk: „Stać, kurwy!”. Ulicą biegła w ich stronę grupa, najpierw kilka, potem więcej osób, w kominiarkach, z emblematami Sharków, kiboli Wisły, z maczetami i siekierami w dłoniach. Ci spod sklepu rzucili się do ucieczki, każdy w swoją stronę. Świadkowie mówili potem, że Miłosz akurat zawiązywał sobie sznurówkę u buta, więc, traf, ruszył do ucieczki najpóźniej.

Polityka 22.2022 (3365) z dnia 24.05.2022; Społeczeństwo; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Bezkarne kominiarki"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >