Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Puste pokoje

Nauczyciele w Polsce odchodzą grupami. Mają dość upokorzeń

„Nauczyciele nasłuchali się, że jeśli praca w szkole im się nie podoba, mogą iść np. do dyskontów. I zaczęli się rozglądać”. „Nauczyciele nasłuchali się, że jeśli praca w szkole im się nie podoba, mogą iść np. do dyskontów. I zaczęli się rozglądać”. Mirosław Gryń / Polityka
Bardziej opłaca się przyjść do szkoły na stanowisko woźnej niż nauczycielki. Przy czym ja i tak młodego nauczyciela nie widziałam w pokoju od lat – o szkolnym kryzysie opowiada Violetta Kalka, toruńska polonistka, założycielka grupy facebookowej „Nauczyciel zmienia zawód”.
Violetta KalkaArchiwum Violetta Kalka

JOANNA CIEŚLA: – Pokoje nauczycielskie zaraz opustoszeją na wakacje. I już się nie zapełnią?
VIOLETTA KALKA: – Na pewno fala odejść nauczycieli jest dużo większa niż zwykle o tej porze. Bo formalnie wygląda to tak, że nauczyciel, który nie chce pracować od września, powinien złożyć wypowiedzenie do końca maja. Stąd przypływ ofert pracy.

Według danych z kuratoriów w całej Polsce w połowie czerwca poszukiwanych było ponad 13 tys. nauczycieli. W wielu województwach ogłoszeń jest o 20–25 proc.

Polityka 26.2022 (3369) z dnia 21.06.2022; Temat tygodnia; s. 15
Oryginalny tytuł tekstu: "Puste pokoje"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >