Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Rodzicielstwo porozwodowe

Rodzice i dzieci po rozwodzie. Co dalej? Władza rozsadza system budowany od lat

„Sposób orzekania się zmienia, bo i zmiana mentalna, jaka dokonywała się w sądach, poszła w ślad szerszych przemian społecznych. Skończył się model nieobecnych ojców.” „Sposób orzekania się zmienia, bo i zmiana mentalna, jaka dokonywała się w sądach, poszła w ślad szerszych przemian społecznych. Skończył się model nieobecnych ojców.” Shutterstock
Rozmowa z prawniczką Joanną Hetman-Krajewską o złym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, o wlokących się latami procesach sądowych dotyczących opieki nad dziećmi po rozwodzie i niebezpiecznych trendach w planowanych reformach prawa rodzinnego.
Joanna Hetman-KrajewskaPiotr Wroniewicz Joanna Hetman-Krajewska

MARTYNA BUNDA: – Trybunał Konstytucyjny orzekł, że karanie rodziców za to, że ich dzieci nie chcą się spotykać z drugim rodzicem, jest niezgodne z konstytucją.
JOANNA HETMAN-KRAJEWSKA: – Rozumiem, jakiego rodzaju niesprawiedliwość dostrzegł Trybunał, ale samo orzeczenie niczego nie ułatwi, a jeszcze bardziej skomplikuje trudne sprawy związane z opieką nad dziećmi. Trybunał zawyrokował tak, jakby zapomniał, że mówimy o przepisach wykonawczych, w których chodzi już tylko o to, żeby szybko i skutecznie wyegzekwować inne, prawomocne orzeczenie sądu.

Polityka 34.2022 (3377) z dnia 16.08.2022; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Rodzicielstwo porozwodowe"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >