Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Społeczeństwo

Miś na ławeczce

„Misiów” mamy dziś masę. Bareja reżyseruje nam Polskę z zaświatów

„Stanisław Bareja wyposażył nas w pewien aparat poznawczy i wrażliwość dotyczącą tego, gdzie jest prawda, a gdzie jest fałsz”. „Stanisław Bareja wyposażył nas w pewien aparat poznawczy i wrażliwość dotyczącą tego, gdzie jest prawda, a gdzie jest fałsz”. Marta Frej
Bareja miał ten niezwykły dar, że umiał wyłuskać takie zabawne rzeczy i budować z nich metaforę. „Misiów” mamy dziś masę – Maciej Łuczaki, autor książek o Stanisławie Barei, o dzisiejszym życiu po życiu jego filmów.
Stanisław BarejaInplus/EAST NEWS Stanisław Bareja

VIOLETTA KRASNOWSKA: – Gdy na otwarciu przekopu Mierzei Wiślanej prezydent Andrzej Duda mówi, że nie chodzi o to, czy tędy będą przepływać duże statki, tylko „chodzi o to, by symbolicznie ta droga była otwarta”, to jakbym słyszała Bareję: „tym przekopem otwieramy oczy niedowiarkom”. Często dziś słyszymy: „jak u Barei”. Z czego to się bierze?
MACIEJ ŁUCZAK: – Wydaje mi się, że ten renesans Barei jest mocno związany z tym, że żyjemy w czasach bardzo podobnych do lat 70.

Polityka 44.2022 (3387) z dnia 25.10.2022; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Miś na ławeczce"
Reklama