Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Społeczeństwo

Mleko się rozlało?

Mleko się rozlało? Tajemnice morderstwa w Białymstoku

Jan jest totalnym abstynentem, który dodatkowo nie pali, a nawet nie pije kawy i herbaty. Jan jest totalnym abstynentem, który dodatkowo nie pali, a nawet nie pije kawy i herbaty. Adela Podgórska
Za kratami w Hajnówce od kilkunastu lat siedzi Jan Ptaszyński z Michnówki na Podlasiu. Są powody, by przypuszczać, że w jego sprawie nie wszystko jest jasne.
Jan Ptaszyński odsiaduje wyrok dożywocia za zabójstwo Marioli i Klaudii Sarosiek.Agencja Wschód/Forum Jan Ptaszyński odsiaduje wyrok dożywocia za zabójstwo Marioli i Klaudii Sarosiek.

Na początku czerwca Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich otrzymało z Sądu Okręgowego w Białymstoku akta sprawy zabójstwa z 2001 r. Marioli i Klaudii Sarosiek, matki i jej 2,5-letniej córki, za co skazano na dożywocie Jana Ptaszyńskiego, ówczesnego partnera 23-latki. To szansa na skargę nadzwyczajną RPO do Sądu Najwyższego i nadzieja na powtórny proces sądowy.

Marek Żendzian z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, prowadzący pierwsze śledztwo w tej sprawie, 13 marca 2003 r. uznał, że Ptaszyński jest niewinny: „Dotychczasowe czynności – zarówno procesowe, jak i operacyjne, nie pozwalają na przyjęcie, iż sprawcą zbrodni jest Jan Ptaszyński”.

Polityka 48.2022 (3391) z dnia 22.11.2022; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Mleko się rozlało?"
Reklama