Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Kino z akcji

Kino z akcji i Big Brother w komendzie: co widać na nagraniach z kamerek policjantów

Pokrycie w kamerach nasobnych – jak mówi w swoim żargonie policja – jest na poziomie 30 proc. Pokrycie w kamerach nasobnych – jak mówi w swoim żargonie policja – jest na poziomie 30 proc. Michał Kość / Forum
Pierwszy pomysł na działanie systemu kamer nasobnych był taki, żeby nagrywały cały czas pracy policjanta. Co spotkało się z taką wrogością ze strony funkcjonariuszy, że szybko o nim zapomniano.
Kamera jest aktywna cały czas, ale nagrywa materiał w pętli. Czyli to, co jest nagrane, po kilkudziesięciu sekundach jest kasowane przez kolejne nagranie. I tak w kółko. Chyba że policjant naciśnie przycisk nagrywania.Patryk Sroczyński Kamera jest aktywna cały czas, ale nagrywa materiał w pętli. Czyli to, co jest nagrane, po kilkudziesięciu sekundach jest kasowane przez kolejne nagranie. I tak w kółko. Chyba że policjant naciśnie przycisk nagrywania.

Pomimo pięciu lat korzystania z kamerek nasobnych nadal budzą one w polskich policjantach mieszane uczucia. Jedni przyzwyczaili się do systemu. Inni nauczyli się go obchodzić. Kwestia wyposażenia wszystkich policjantów prewencji i drogówki w kamery nasobne jest już przesądzona, choć dramatycznie odwleczona w czasie. Wbrew zapewnieniom ministra Mariusza Błaszczaka, ówczesnego szefa MSWiA, do 2020 r. nie udało się kupić kamerek dla wszystkich policjantów. Kolejny graniczny termin to podobno 2026 r.

Polityka 48.2022 (3391) z dnia 22.11.2022; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Kino z akcji"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?