„Polityka” prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Piekło niepłodnych

Piekło niepłodnych trwa, robimy wielki krok w tył. PiS mówi: radźcie sobie sami

Okazuje się, że szansa na naturalne zajście w drugą ciążę po urodzeniu dziecka in vitro jest wyższa niż do tej pory sądzono i przytrafia się jednej na pięć par. Okazuje się, że szansa na naturalne zajście w drugą ciążę po urodzeniu dziecka in vitro jest wyższa niż do tej pory sądzono i przytrafia się jednej na pięć par. Sylwia Markieta
Ciernista droga niepłodnych par zdaje się nie mieć końca. A władza mówi im: „Radźcie sobie sami”. Wprowadzony za rządów PO-PSL program finansowania in vitro partia Jarosława Kaczyńskiego zlikwidowała po trzech latach. I gdzie jesteśmy dzisiaj?
Żyjemy w czasach, które ewidentnie nie sprzyjają prokreacji.Bartek Kiełbowicz Żyjemy w czasach, które ewidentnie nie sprzyjają prokreacji.

„Przemysł in vitro przyjmuje postać współczesnej enklawy eugeniki. Dziecko traktowane jest w sposób rażąco przedmiotowy, na zasadzie towaru czy produktu. Aby jedno mogło przyjść na świat, inne muszą zostać zniszczone, nie powiem: zabite” – perorowała 15 czerwca z mównicy sejmowej posłanka PiS Elżbieta Płonka. A jednak powiedziała, czego miała nie powiedzieć: „Sześć zarodków się zapładnia, dwa implantuje, a resztę likwiduje”.

Oświadczenie doktor Płonki – bo jest lekarką, specjalistką medycyny rodzinnej – zostało wygłoszone w imieniu jej klubu parlamentarnego w sprawie obywatelskiego projektu o finansowaniu procedury in vitro z budżetu państwa. Trafił on po pierwszym czytaniu do prac w komisji zdrowia, która miała rozpocząć nad nim pracę na początku lipca, akurat w 10. rocznicę inauguracji rządowego programu „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego” (gdy premierem była Ewa Kopacz z PO). Trudno przewidzieć, jakie będą losy projektu: czy obecna władza, która ma do niego stosunek taki jak jej reprezentantka w Sejmie, wybierze strategię na przeczekanie, czy odrzuci go przed wyborami. Ma na to trzy miesiące. Wprowadzony za rządów PO-PSL program finansowania in vitro partia Jarosława Kaczyńskiego zlikwidowała po trzech latach. I gdzie jesteśmy dzisiaj?

Wielki skok w tył

1,5 mln par w Polsce nie może doczekać się upragnionego dziecka. 500 tys. podpisów złożonych pod projektem – gwarantującym trzem milionom osób dotkniętych problemem niepłodności dostęp do uzyskania pomocy – sugerowałoby silne społeczne wsparcie dla tej metody. 25 lipca tego roku Louise Brown, pierwsze dziecko poczęte na świecie poza ustrojem matki, będzie obchodziła 45. urodziny – po tej słynnej dziewczynce z Oldham przyszło na świat 10 mln dzieci (w Polsce 100 tys.

Polityka 30.2023 (3423) z dnia 18.07.2023; Społeczeństwo; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Piekło niepłodnych"
Reklama