Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Dziki problem

Dziki atakują! W mieście mogą być śmiertelnym zagrożeniem. Żarty się skończyły

Olsztyn Olsztyn Artur Szczepański / Reporter
Dziki w miastach to coraz poważniejszy kłopot. Rozwiązaniem nie musi być ich masowa eksterminacja.
GliwiceAndrzej Grygiel/PAP Gliwice

Atak dzika, w wyniku którego 55-letnia gdynianka o mało nie straciła życia, przestraszył Polskę. Uświadomił też włodarzom miast, że żarty się skończyły. Dziki w mieście to nie tylko uciążliwość. Mogą okazać się śmiertelnym zagrożeniem.

Przypomnijmy: dziki zaatakowały kobietę na ulicy Raduńskiej 21 grudnia. Z trudem dotarła do pobliskiego sklepu. Życie uratował jej właściciel sklepu, który udzielił pierwszej pomocy, zanim jeszcze zjawili się ratownicy medyczni. Paskiem do spodni przewiązał nogę by zatamować masywny krwotok prawdopodobnie z tętnicy udowej. Karetka przewiozła poszkodowaną do Szpitala św. Wincentego a Paulo w Gdyni. – Była w stanie bardzo ciężkim, zagrażającym życiu – mówi rzeczniczka Szpitali Pomorskich Małgorzata Pisarewicz. – W naszym szpitalu znajduje się jeden z dwóch w województwie pomorskim oddziałów chirurgii naczyniowej, co również wpłynęło na możliwość szybkiej pomocy. Potem pacjentka wiele dni była hospitalizowana na oddziale intensywnej terapii. Została wypisana do domu 11 stycznia.

Miejskie zwierzę

„Dzik jest dziki, dzik jest zły,
Dzik ma bardzo ostre kły,
Kto spotyka w lesie dzika
Ten na drzewo zaraz zmyka”.

Wierszyk autorstwa Jana Brzechwy zawsze budził niesmak wśród obrońców zwierząt i zoologów, bo jak można uczyć dzieci, że jakieś zwierzę jest złe? W dodatku dziki są raczej łagodne, atakują tylko, gdy są sprowokowane lub przestraszone. – Nie są nastawione na konfrontację, poza szczególnymi sytuacjami, np. gdy są ranne lub mają młode – mówi dr hab. Tomasz Podgórski, który do niedawna w Instytucie Biologii Ssaków w Białowieży zajmował się m.in. dzikami. – Raczej unikają kontaktu, chociaż potrafią aktywnie domagać się jedzenia.

Polityka 6.2024 (3450) z dnia 30.01.2024; Społeczeństwo; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziki problem"
Reklama