Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Niespotykanie nieprzypadkowy człowiek

Robert R. Niespotykanie nieprzypadkowy człowiek. Profesor, psycholog, oszust

Internetowe wyszukiwarki skwapliwie informują o oferowanych przez Roberta usługach psychologicznych. Internetowe wyszukiwarki skwapliwie informują o oferowanych przez Roberta usługach psychologicznych. Patryk Sroczyński
Najpierw przez lata wykładał na uczelniach, udając profesora prawa. Ostatnio pod zmienionym nazwiskiem konsultował pacjentów jako psycholog kliniczny. Po drodze zakładał sąd arbitrażowy i startował do polityki. Prawomocnie skazany, wciąż wolny.
Procesy karne ani wyroki w świetle polskich przepisów nie stoją na przeszkodzie, by zmienić personalia.Patryk Sroczyński Procesy karne ani wyroki w świetle polskich przepisów nie stoją na przeszkodzie, by zmienić personalia.

Roberta R. z poradni wyprowadzili ochroniarze i dyrektor. Chwilę wcześniej w sekretariacie postawny, brodaty 55-latek usłyszał: „Wiemy, kim pan jest”. Stężała mu twarz, ale nie powiedział ani słowa. Odwrócił się na pięcie i poszedł po swoje rzeczy.

Wcześniej, w październiku 2023 r., Robert zgłosił się do pracy w Centrum Zdrowia Psychicznego, części Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa-Ochota. Centra są elementem – i chlubą – reformowanego systemu opieki psychiatrycznej, oferowanej w pobliżu domów pacjentów.

Informacje o uruchomieniu ochockiego CZP, w szczególności dostępnego w dzień i w nocy punktu konsultacyjnego, przetoczyły się przez nagłówki lokalnych mediów. Robert R. ma się zajmować koordynacją pracy w CZP i jest pierwszą osobą zatrudnioną w całodobowym punkcie. Przedstawia się jako profesor psychologii klinicznej, ma dyplom Uniwersytetu Stanforda, przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego, i apostille zaświadczeń o zatrudnieniu w brytyjskich domach opieki wraz z paskami wypłat.

Psychoterapia nie ma sensu

– Zastanawiało nas, co skłania psychologa klinicznego z takim dossier do pracy w publicznej służbie zdrowia w Polsce. Tłumaczył, że ma zobowiązania rodzinne, konieczność opieki nad chorującą krewną – wyjaśnia Paweł Trzciński, rzecznik SZPZLO Ochota. Psychologów klinicznych w naszym kraju jest wciąż bardzo niewielu. To praca na najtrudniejszych odcinkach, z osobami z zaburzeniami psychicznymi. By zdobyć specjalizację, trzeba ukończyć wymagające, czteroletnie studia podyplomowe w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego. Psycholog kliniczny chętny, by koordynować pracę innych, to rzadkość. A psycholog „amerykański” to po prostu skarb.

Polityka 11.2024 (3455) z dnia 05.03.2024; Społeczeństwo; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Niespotykanie nieprzypadkowy człowiek"
Reklama