Ciężar opieki
„To był koszmar”. Jak pomóc ludziom potrzebującym opieki, gdy sam system wymaga opieki?
Cykl „Odchodzić po ludzku”
To kolejny tekst w cyklu materiałów poświęconych opiece terminalnej i długoterminowej. Sprawdzimy, co i dlaczego w naszym systemie wsparcia rodzin nie działa, czy wszystko można tłumaczyć jedynie niedostatecznym finansowaniem? Mówiąc wprost: czy da się w Polsce godnie umrzeć? Zachęcamy, by podzielili się Państwo z nami swoimi doświadczeniami: akcja@polityka.pl
Więcej informacji na: www.polityka.pl/odchodzicpoludzku
Monika nie mówi „ojciec”, tylko „tatuś”. Z tatusiem do pewnego momentu było dobrze. Kiedy po śmierci mamusi zaczął się zmieniać, wpadła na pomysł, by chodził do dziennego domu seniora, prowadzonego przez samorząd. Monika mieszka w dużym mieście, stolicy województwa, więc miała poczucie, że jak zacznie szukać, to na pewno znajdzie pomoc.
– Warunek był jeden. Tatuś musiał podpisać zgodę. Miałam wrażenie, że nie za bardzo zdaje sobie sprawę z tego, co podpisuje, ale się udało – opowiada Monika.