Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Społeczeństwo

Ustalenia „Polityki”. Znani aktorzy odpowiedzą za reklamę alkoholu. To przełomowa sprawa

Widać, że kończy się akceptacja dla tego rodzaju praktyk. Widać również, że kończą się chętni do tego, żeby być twarzą wódki. Zresztą Polacy coraz lepiej rozumieją, jaką wódka ma twarz. Widać, że kończy się akceptacja dla tego rodzaju praktyk. Widać również, że kończą się chętni do tego, żeby być twarzą wódki. Zresztą Polacy coraz lepiej rozumieją, jaką wódka ma twarz. Migawka / Pixabay
Czy znany aktor i znana aktorka świadomie łamali prawo? Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec aktora Bogusława L. i aktorki Magdaleny C. za nielegalną reklamę alkoholu. Sprawa jest przełomowa, bo aktem oskarżenia objęci zostali również przedstawiciele zarządu alkoholowego giganta.

18 sierpnia do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieście trafił akt oskarżenia w sprawie o nielegalną reklamę produktów alkoholowych. Sprawa wydaje się błaha. Pozornie. W Polsce przez lata uprawiano ten proceder właściwie bezkarnie. Tyle że po skazaniu (już prawomocnym wyrokiem) Janusza Palikota i Kuby Wojewódzkiego na grzywny w wysokości 450 tys. i 400 tys. zł podejście do tych praktyk diametralnie się zmieniło.

Zmowa alkoholowa

A być może po sprawie, która właśnie trafiła do sądu, zmieni się jeszcze bardziej. Prokuratura twierdzi, że ma dowody na swego rodzaju zmowę alkoholową. – W ocenie prokuratora w toku postępowania zgromadzono materiał dowodowy wskazujący na fakt, iż osoby reprezentujące podmiot zlecający reklamę miały świadomość tego, że stworzone materiały zostaną wykorzystane w ramach nielegalnego procederu reklamy napojów alkoholowych. W jednej z umów wprost przewidziano zapis dotyczący pokrycia przez producenta szkody, jaką jeden z oskarżonych mógłby ponieść w przypadku skazania go na karę grzywny z tytułu nielegalnej reklamy – poinformował prokurator Piotr Skiba, rzecznik prasowy Prokuratora Okręgowego w Warszawie.

Taki dowód uderza w linię obrony, którą stosowali dotychczas celebryci oskarżeni o nielegalną reklamę alkoholu, zasłaniający się brakiem świadomości o nielegalności swoich czynów. Paradoks polskich przepisów polega na tym, że ten sam aktor może legalnie reklamować markę piwa, bo ten rodzaj alkoholu może być reklamowany, choć z pewnymi ograniczeniami. Ale nie może już uczestniczyć w materiałach reklamujących wódkę czy inne mocne alkohole.

Reklama