Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Społeczeństwo

Kard. Ryś za abp. Jędraszewskiego. W końcu dobra zmiana w Kościele krakowskim

Kardynał Grzegorz Ryś Kardynał Grzegorz Ryś Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl
Dobiega końca kontrowersyjna epoka abp. Jędraszewskiego, otwiera się nowy rozdział historii Kościoła w Krakowie i Małopolsce, lecz także w Polsce.

Dobra zmiana w Kościele krakowskim. Decyzją papieża Leona XIV następcą abp. Marka Jędraszewskiego na kościelnym urzędzie metropolity krakowskiego i głowy Kościoła w archidiecezji małopolskiej jest kard. Grzegorz Ryś. Gaudeamus! Wielka radość dla większości tutejszych wiernych. Kard. Ryś wraca z Łodzi do Krakowa, z którym przez długie lata był związany, zna tu każdy zaułek, ale też specyfikę tutejszego Kościoła.

Wyzwania dla kardynała Rysia

To Kościół z jednej strony inteligencki, ba, profesorski, z drugiej jak najbardziej ludowy. Zwłaszcza dziś, w epoce wykruszania się autorytetu Kościoła instytucjonalnego, godzenie tych typów katolicyzmu będzie wyzwaniem dla nowego metropolity. Na dodatek obejmuje on metropolię mocno podzieloną na tle ostrego zaangażowania jego poprzednika w „wojnę polsko-polską” po stronie prawicy.

Do tego dochodzą nierozwiązane konflikty personalne wewnątrz tutejszego Kościoła wywołane za rządów abp. Jędraszewskiego. No i sprawa przyszłości jego samego: czy dalej w Krakowie, w luksusowym apartamencie w parafii św. Floriana, czy może na spokojnej, lecz głuchej prowincji? Jędraszewski ma administrować archidiecezją do czasu objęcia urzędu przez kard. Rysia. Daty ingresu w momencie, gdy piszę te słowa, jeszcze nie podano. Miejmy nadzieję, że nastąpi przed Bożym Narodzeniem.

Czytaj też: Kardynał Ryś ratuje jak może wizerunek Kościoła. Coś złego się tutaj dzieje

Koniec ery Jędraszewskiego

Dobra zmiana w Kościele krakowskim powinna była nastąpić dawno temu, po rezygnacji kard. Stanisława Dziwsza. Tak uważa wielu tutejszych katolików, w tym księży. Cóż, lepiej późno niż wcale.

Tak czy inaczej, dobiega końca kontrowersyjna epoka abp. Jędraszewskiego, otwiera się nowy rozdział historii Kościoła w Krakowie i Małopolsce, lecz także w Polsce. Tym razem witany z nadzieją na całkiem inny styl i praktykę zarządzania i duszpasterstwa. W duchu „nowej ewangelizacji” zamiast oblężonej twierdzy.

Reklama

Czytaj także

null
Świat

Akta Epsteina. Światowe elity na widelcu, skala jest oszałamiająca. Kogo jeszcze zatopi tsunami?

Tony dokumentów z archiwum Jeffreya Epsteina to materiał, jakiego jeszcze nie było. Potężna kompromitacja amerykańskich i globalnych elit. I służby specjalne w tle.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
11.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną