Cześć pracy
Szef PIP dla „Polityki”: W niektórych firmach panują standardy jak z czasów rewolucji parowej
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Premier podobno „się wściekł” i odrzucił projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Ryzykując utratę kilku miliardów złotych z KPO, bo obiecaliśmy Unii rozprawę ze „śmieciowymi” umowami. Miał być kamień milowy, a skończyło się na kamieniu u szyi.
MARCIN STANECKI: – Ja tak tego nie postrzegam. Nie można oczekiwać, że po 30 latach luzowania stosunków pracy w Polsce jedną ustawą uda się naprawić wszelkie nieprawidłowości.
Zresztą los reformy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) nie jest przesądzony, bo przecież premier nie powiedział, że cały projekt idzie do kosza. Stwierdził, że zaproponowane rozwiązanie, czyli przekształcanie umów cywilnoprawnych w etat decyzją urzędnika, jest złe i należy je zmienić. Ale to tylko mały wycinek ustawy, która nawet w tytule jest Ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy, a nie kompleksowym projektem zmian polityki społecznej w Polsce. Z mojej perspektywy większość zapisów tego projektu jest do uratowania, bo Inspekcja jest unikatową, cieszącą się ogromnym zaufaniem społecznym instytucją.
Pracodawcy mają o was inne zdanie. I obawiam się, że mogą mieć rację, że ustawa była źle napisana, a automatyczne przekształcanie śmieciówek na etaty było pomysłem na skróty, wrzuconym bez oglądania się na realia rynku, na którym już prawie 4 mln ludzi pracuje, nie mając umowy na etat.
Po pierwsze, w projekcie nie było mowy o automatycznej zamianie kontraktów na etaty. Za każdym razem wymagałoby to szczegółowego sprawdzenia, czy warunki wykonywania pracy rzeczywiście pozwalają uznać, że praca spełnia kryteria tej świadczonej na etacie, czyli jest cykliczna, wykonywana pod nadzorem pracodawcy, w czasie i miejscu przez niego wskazanych. Po drugie, w Inspekcji zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaką nowe rozwiązanie nałożyłoby na nas, stąd przygotowujemy się do wdrożenia tych uprawnień w taki sposób, aby nikt nie mógł nam zarzucić arbitralności czy uznaniowości przy podejmowaniu decyzji.