Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Społeczeństwo

Piękna, czysta i biała

Polska piękna, czysta i biała. „Zyskujemy szacun” w świecie, spełnia się marzenie patriotów

Preferuj w Google
Warszawska ul. Złota zamieniona w zielony deptak Warszawska ul. Złota zamieniona w zielony deptak Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Dużo mówi się o tym, że Polską ostatnio zachwyca się zachodnia prawica. A krajowi prawicowcy puchną z dumy, bo oto spełnia się marzenie każdego polskiego patrioty: zyskujemy szacun na dzielni.

Nie jest tajemnicą, że do niedawna niemieccy, holenderscy czy brytyjscy nacjonaliści raczej nie przepadali za Polakami, którzy kojarzyli się im z zabierającymi pracę ich rodakom migrantami z biednej, zabłoconej, szarej i zalkoholizowanej Europy Wschodniej. Dziś wszystko się zmieniło: zachodni konserwatyści przecierają na filmikach z naszego kraju oczy ze zdumienia.

Wiadomo: relatywnie niewielu tu u nas migrantów, czysto na ulicach (przynajmniej w centrum Warszawy, gdzie kręcone są najbardziej entuzjastyczne materiały). I nawet jeśli wiele z tych rzeczy to polityczna manipulacja, nakręcana przez rasistowską prawicę próbującą znaleźć „idealny biały kraj”, lub – jak czasem można przeczytać w komentarzach na prawicowych profilach – „ostatnie refugium białych” czy „rezerwat europejskiej kultury” – nasi narodowcy mają powód do dumy: w końcu zostaliśmy przyjęci do klubu szkolnych twardzieli i z prześladowanego ucznia w brudnym i potarganym mundurku staliśmy się jednymi z tych, którzy mogą poniżać innych.

Jest to jednocześnie i zabawne, i jednak jakoś tragicznie zrozumiałe. Nawet jeśli ten „nowy, pozytywny stereotyp Polski” trudno traktować na serio. Bo owszem, Polska się faktycznie zmienia, ale przecież nadal poza Warszawą, centrami większych miast i autostradową infrastrukturą nie wygląda to wszystko jakoś specjalnie wystrzałowo. Zwłaszcza w porównaniu z oceniającym nas Zachodem: nadal bogatszym i pełnym zabytków długiego, arcydługiego trwania.

Narodowa strategia wizerunku

Łyżkę dziegciu włożył naszej prawicy Norweg Varg Vikerness, weteran black metalu o neonazistowskich ciągotach, który odsiedział karę za morderstwo i stał się ostatnio guru światowych edgy’owych skrajnych prawicowców.

Polityka 36.2026 (3580) z dnia 01.09.2026; Społeczeństwo/Esej; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Piękna, czysta i biała"
Reklama