Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Sport

Co ma Iga?

Wygrywa tylko Iga Świątek. Wyjaśniamy, na czym polega jej fenomen

U Igi Świątek rzuca się w oczy głód gry, w ślad za którym idzie głód wygrywania. Sukcesy ją nakręcają. U Igi Świątek rzuca się w oczy głód gry, w ślad za którym idzie głód wygrywania. Sukcesy ją nakręcają. Tnani Badreddine/DeFodi Images / Newspix.pl
Tenisowe profesjonalistki, które wszystko podporządkowały karierze, można liczyć w setkach. Mają na usługi fachowców, rozpisaną każdą minutę zawodowego życia. A ostatnio wygrywa tylko jedna – Iga Świątek. To aż nielogiczne. Ale wytłumaczalne.
Iga ŚwiątekTnani Badreddine/DeFodi Images/Newspix.pl Iga Świątek

Jedno z najważniejszych pytań nadchodzącego Wimbledonu brzmi: czy ktoś zatrzyma Igę Świątek i skończy jej passę sześciu kolejnych zwycięskich turniejów i 35 wygranych meczów. Patrząc na ranking WTA, w którym Świątek deklasuje rywalki, kandydatek nie widać. – Niczego Idze nie umniejszając, kryzys w kobiecym tenisie jest oczywisty. Mamy bardzo mocną numer jeden, ale nie ma stabilnych numerów dwa, trzy, cztery. Gdy podczas minionego French Open dyrektor turnieju Amelie Mauresmo stwierdziła, że atrakcyjna dla telewizji sesja wieczorna zarezerwowana jest dla mężczyzn, bo ich mecze są bardziej emocjonujące niż kobiece, uznano tę wypowiedź za dyskryminującą.

Polityka 26.2022 (3369) z dnia 21.06.2022; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Co ma Iga?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >