Po Idze Świątek teraz Hubert Hurkacz bez trenera. To już mała epidemia
Hurkacz nie Świątek, nie skupiał na sobie tak wielkiej uwagi, ale komunikaty z kolejnych turniejów były cały czas dołujące.
Hurkacz nie Świątek, nie skupiał na sobie tak wielkiej uwagi, ale komunikaty z kolejnych turniejów były cały czas dołujące.
Już wszyscy, eksperci i kibice, chóralnie domagali się zmian w sztabie najlepszej polskiej tenisistki. Belg Wim Fissette towarzyszył jej od jesieni 2024 r.
Wyczekiwany polski pojedynek zakończył się bądź co bądź zaskakującym wynikiem. Iga Świątek przegrała w trzech setach (6:1, 5:7, 3:6). Nie pomogły wykrzykiwane bez przerwy wskazówki z boksu.
Igrzyska na północy Włoch przyniosły rekordowego multimedalistę, potwierdziły europejską dominację w sportach zimowych i wzmocniły pozycję kobiet, stanowiących niemal połowę uczestniczek. Kontrowersji, skandali i pozasportowych podtekstów było zadziwiająco mało, jak na dzisiejsze niespokojne czasy. Polski ślad raczej skromny.
Na osiągnięciach Kacpra Tomasiaka budujemy opinię o całkiem przyzwoitym występie Polek i Polaków. Wiadomo jednak, że poza wyjątkami byliśmy statystami na olimpijskich arenach. Licznymi, bo reprezentacja liczyła 60 osób.
Polski plan minimum na igrzyska był skromny: dwa–trzy medale. Udało się go wykonać w pierwszym tygodniu startów. Głównie za sprawą skoczka Kacpra Tomasiaka, bohatera drugiego planu.
Polska drużyna skoczków narciarskich w konkursie duetów w Predazzo zdobyła srebrny medal. Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek ulegli tylko Austriakom Stephanowi Embacherowi i Janowi Hoerlowi. To trzecie podium skoczków na tych igrzyskach.
Aż trudno dziś uwierzyć, że Kacper Tomasiak pierwszy raz w Pucharze Świata uczestniczył pod koniec listopada, a po 80 dniach mógł cieszyć się z drugiego olimpijskiego trofeum.
Na morderczym dystansie 10 km reprezentant Polski Władimir Siemirunnij zdobył wicemistrzostwo olimpijskie w łyżwiarstwie szybkim. Duża radość, bo to nieczęsta okazja.
Znany jako backflip, we Włoszech funkcjonuje pod sugestywną nazwą salto mortale. Oczekuje się, że już w piątek, w łyżwiarskim finale solistów, Ilia znów „to” zrobi.
Znów to przerabiamy: sukces celebruje się w Polsce zbiorowo, porażki są indywidualne i niewybaczalne. Taki hejt może zniszczyć karierę i psychicznie pogruchotać.
Uwagę internautów zwróciła maskotka trzymana przez polską reprezentację łyżwiarstwa figurowego – uroczy uśmiechnięty pierożek z oczkami. Czy to szansa dla Polski?
To był niezwykły konkurs na skoczni normalnej w Predazzo. Najważniejsze: Kacper Tomasiak, 19-latek z Polski, został srebrnym medalistą olimpijskim. W pięknym stylu.
Skrzypce Stradivariusa, latające koła olimpijskie i kontrowersje wokół Amerykanów. Najważniejsze zimowe zawody czterolecia rozpoczynają się właśnie w północnych Włoszech – w momencie, w którym nad wyraz trudno o olimpijski pokój.
Pierwszy medal dla Polski w zimowych igrzyskach zdobył Franciszek Groń-Gąsienica: brąz w kombinacji norweskiej 70 lat temu w Cortinie D’Dampezzo. Byłoby pięknie nawiązać do tego historycznego momentu w tym samym miejscu.