Ukraina przed drugą turą wyborów prezydenckich

Wiktor bez wiktorii
Porażka Wiktora Juszczenki to z pewnością koniec pewnego typu stosunków wzajemnych Polski i Ukrainy. Postawiliśmy na złego konia?
Wiktora Juszczenkę obciąża się dziś, że roztrwonił ukraińskie pięć minut
Gleb Garanich/Forum

Wiktora Juszczenkę obciąża się dziś, że roztrwonił ukraińskie pięć minut

Juszczenko miał odmienić Ukrainę. Obiecał ostro zabiegać o członkostwo w Unii oraz wprowadzić kraj do NATO. Był dla nas gwarantem demokratyzacji. Wydawało się, że będzie pełnić urząd przez dwie kadencje, połączy Ukraińców i różne Ukrainy. Dzisiejszy wynik wyborczy – ledwie 5 proc. z górką – to prawdziwa klęska. Juszczenko przegrał nawet we Lwowie, gdzie jego pozycja wydawała się niezachwiana: Lwów głosował na Tymoszenko. Zakarpacie, które go popierało, zagłosowało na Wiktora Janukowycza.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną