Janukowycz zwycięzcą wyborów

To nie koniec Ukrainy
Wiktor Janukowycz ogłosił swoje zwycięstwo, nie czekając na oficjalne wyniki wyborów. Można powiedzieć – po pięciu latach niebiescy wzięli rewanż na pomarańczowych.

W tym duchu przebiegała cała kampania, nie było w niej miejsca na merytoryczną dyskusję o państwie, o gospodarce ani o polityce. Wynik Julii Tymoszenko, niespełna 3 proc. niższy od rywala, pokazuje, że podział na dwie Ukrainy jest taki sam jak przed pięcioma laty. A może nawet głębszy z powodu złej sytuacji ekonomicznej i jeszcze większego niż kiedyś rozwarstwienia społeczeństwa. Może tylko granice się rozmyły: nie jest to jedynie podział na pomarańczowy zachód i niebieski wschód, jak przed laty.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną