Białoruskie standardy wobec Polaków

Telefon Łukaszenki
Zaciekłość, z jaką władze Białorusi walczą z Polakami – członkami i sympatykami Związku Polaków na Białorusi jest niezrozumiała.

Hipoteza, że wszystko dzieje się za plecami Aleksandra Łukaszenki, który wyjechał na narty do Szwajcarii, tam rozładował mu się telefon komórkowy i stracił kontakt z Mińskiem jest jednak mało prawdopodobna. Łukaszenka świetnie wie, co się dzieje w jego kraju. Ani na chwilę nie traci kontroli nad urzędnikami i urzędami. Nikt w Mińsku zresztą nie odważyłby się kiwnąć palcem wedle swego widzimisię, nie mówiąc już o podejmowaniu decyzji politycznych, o międzynarodowych reperkusjach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną