Blogerka z Hawany
Dostęp do internetu jest na Kubie prawdziwym skarbem, a poszukiwanie go zmienia się w ryzykowną przygodę… Yoani Sánchez przeżywa ją codziennie.
Yoani Sánchez i jej blog
Yoani Sanchez/materiały prasowe

Yoani Sánchez i jej blog

Próby nawiązania kontaktu z Yoani Sánchez przypominają czasy zimnej wojny: trzeba było wykonać mnóstwo połączeń, uważać na telefony na podsłuchu i wyczyniać niewyobrażalne manewry, żeby zorganizować spotkanie. I poświęcić kilka tygodni na negocjacje, żeby umówić się na rozmowę w Hawanie. Podróżuję z jej książką „Cuba libre”. Świat, który opisuje, jest oddalony o tysiące mil od tego, co wyobrażaliśmy sobie na ten temat podczas studenckich manifestacji w latach 80.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną