Gesty prezydenta Łukaszenki

Mińsk obiecuje
Na Białorusi nic nie dzieje się bez wiedzy, zgody i akceptacji prezydenta Aleksandra Łukaszenki.

Póki prezydent nie dał sygnału, że możliwe jest zarejestrowanie więcej niż jednej organizacji polskiej mniejszości, bialoruskie Ministerstwo Sprawiedliwości w ogóle takiej ewentualności nie przewidywało. Istniał jeden Związek Polaków uznawany przez władzę, a wszystko i wszyscy, co poza nim byli nielegalni i prześladowani. Przez lata nic się nie zmieniało, tylko represje raz się wzmagały, to znów nieco folgowano związkowi, który uznawały z kolei polskie władze.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną