Białoruskie pola ziemniaczane

Kartoflana Dolina
Pola ziemniaczane, tak jak Krzemowa Dolina w Ameryce, mają być – ogłosił prezydent Aleksander Łukaszenka – kołem zamachowym białoruskiej gospodarki.
Piotr Małecki/Napo Images

 

Zaskoczonym mieszkańcom niewielkiej wsi Charawa, w kombinacie rolnym Ojczyzna koło Prużan, ukazał się nagle na niebie (a było to dokładnie we wtorek, 7 września 2010 r.) prezydencki helikopter. Gdy maszyna wylądowała między polem ziemniaczanym a zakładem produkcji mączki, po schodkach zszedł człowiek w czerni i postawił stopę na pokrytym ziemnym pyłem asfalcie. Ten mały krok w kierunku pola ziemniaczanego okazał się wielkim krokiem dla Republiki Białorusi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną