Ed Miliband. Czerwony brat
W drodze na szczyt pokonał własnego brata. Teraz nowy lider Partii Pracy musi pokazać Brytyjczykom, że nadaje się na szefa opozycji.
Ed Miliband, szef opozycji w brytyjskim parlamencie.
David Moir/Reuters/Forum

Ed Miliband, szef opozycji w brytyjskim parlamencie.

Dom był rozpolitykowany lewicowo. I to radykalnie lewicowo. Ojciec Davida i Edwarda Milibandów w ostatniej chwili uciekł przed hitlerowcami z Belgii, gdzie osiedli jego żydowscy rodzice po wyjeździe z Polski. W Anglii przeszedł drogę od pracownika fizycznego do marksisty intelektualisty, guru londyńskiej lewicy. Matkę uratowały od Zagłady katolickie zakonnice w Polsce. Jak jej mąż udzielała się po stronie radykalnej lewicy. Na dyskusje do Milibandów przychodziły tuzy brytyjskiej Partii Pracy, dorastający synowie patrzyli i słuchali. W pierwszym przemówieniu po objęciu szefostwa partii Ed powie, że choć nie każdy ma ojca, który napisał książkę o tym, że nie wierzy w parlamentarną drogę do socjalizmu, to jednak ten ojciec wraz z tą matką nauczyli go wiary, że warto mieć przekonania i odwagę, żeby ich bronić. Wolność i szansa na udane życie to bezcenne dary, a polityka ma służyć ich upowszechnianiu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną