Żywność będzie drożeć

Za jedzenie jak za zboże
Miliony na ulicach w Kairze są także rewoltą głodnych. Na świecie dzieje się coś złego: żywność jest dziś najdroższa od 21 lat. ONZ ostrzega, że może być jeszcze drożej. Oto dlaczego.
Sojowe żniwa na polach Mato Grosso w Brazylii.
Paulo Whitaker/Reuters/Forum

Sojowe żniwa na polach Mato Grosso w Brazylii.

Zlekceważyć kapustę? Nie można. Sprawa mogłaby się wydać błaha, ale nie w Korei Południowej, gdzie na talerzach w ciągu roku lądują 2 mln ton kapusty pekińskiej, która po ukiszeniu staje się podstawą kimczi, narodowego dania przyrządzanego na przynajmniej kilkaset sposobów. Kimczi jest obowiązkową przystawką, składnikiem zup i bardziej wyrafinowanych potraw, ma swój instytut naukowy, poleciało w kosmos, a sklepy z artykułami gospodarstwa domowego oferują lodówki, w których w specjalnie zaprojektowanych szufladkach kimczi nie traci właściwości do następnych jesiennych zbiorów. Ostatnie żniwa były katastrofalnie złe, we wrześniu Półwysep Koreański nawiedziły uporczywe deszcze, kapusta zmarniała na polach i za główkę żądano niebotycznych 15 tys. wonów (40 zł).

Koreańska prasa ogłosiła ogólnonarodową tragedię, musiał interweniować rząd, który sprowadził kapustę z Chin, uważaną przez smakoszy za gorszą od krajowej. Z państwowych magazynów rzucono na rynek także rzodkiew, też dodawaną do kimczi, zapasy mrożonych ryb i mięsa, wszystko po to, by zbić inflację, napędzaną między innymi cenami artykułów spożywczych. Do grudnia kapusta wprawdzie mocno staniała, kosztowała 3,5 tys. wonów, ale od początku roku znów drożeje. Kryzys kapuściany może wybuchnąć z nową siłą.

Papryczki?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną