Samuraje przeciw reaktorom
Kim są bohaterowie, walczący o przywrócenie kontroli nad reaktorami Fukushimy? To potomkowie nieustraszonych samurajów – czy też bezrobotni, bezdomni i gastarbeiterzy?
Kim Kyung-Hoon/Reuters/Forum

W ostatnich dniach w wielu relacjach mówiło się o 50 robotnikach pozostawionych w elektrowni Fukushima, ktorzy mimo wysokiego ryzyka poświęcaja się dla dobra ogółu, by nie dopuścić do katastrofy na wielką skalę i skażenia znacznych obszarów kraju.

Nie wiadomo na pewno, czy jest ich 50, czy dwustu, ani czy pracują w systemie zmianowym. Zarządzający elektrownią koncern TEPCO (Tokyo Electric Power Company) wycofał z terenu elektrowni setki innych pracowników, gdyż poziom radioaktywności był zbyt wysoki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną