Jimmy Carter wciąż w pracy

Uczciwy jak Carter
Gdy wchodzi, pokój rozjaśnia ten jego uśmiech – jak z reklamy pasty do zębów. W 1976 r. zaczarował nim Amerykanów na tyle, że byłego plantatora orzeszków ziemnych i gubernatora stanu Georgia wybrali na 39 prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Jimmy i Rosalynn Carter podczas budowy domu dla najuboższych w ramach organizacji Habitat for Humanity, Baltimore, 2010 r.
MICHAEL REYNOLDS/EPA/PAP

Jimmy i Rosalynn Carter podczas budowy domu dla najuboższych w ramach organizacji Habitat for Humanity, Baltimore, 2010 r.

Jimmy Carter ma dziś 86 lat i nie zamierza odchodzić na emeryturę. Wciąż w drodze. – To prawda, właściwie cały czas jestem zajęty – przyznaje, gdy siada do rozmowy o swym byłym doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prof. Zbigniewie Brzezińskim. Wywiad jest ustalony z czteromiesięcznym wyprzedzeniem, a asystentka Cartera Nancy Konigsmark mówi, że i tak cudem znalazła nań pół godziny w kalendarzu prezydenta. Dziś ustala już spotkania na 2012 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną