Strauss-Kahn: na wolności, ale co dalej?

Z celi do pałacu
Najpierw bez ceregieli, w stylu szeryfa: ręce do tyłu, kajdanki, odmowa zwolnienia za kaucją. Teraz pogłoski o uchyleniu najcięższych zarzutów przeciwko dygnitarzowi światowych finansów. Blamaż amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawie Dominika Strauss-Kahna (DSK)?

Po siedmiu tygodniach od zatrzymania DSK okazuje się, że 32-letnia czarnoskóra pokojówka nie jest zahukaną, skromną i samotną kobietą. Utrzymywała telefoniczny kontakt z przyjacielem, który siedzi w więzieniu za handel narkotykami, a na jej rachunek wpływały podejrzanie duże kwoty. W nagranej przez policję rozmowie pokojówka, nazajutrz po incydencie, uspokajała przyjaciela, że „wie, co robi”, a jeden z brukowców nowojorskich sugerował, iż personel hotelowy czerpie dodatkowe zyski z dogadzania męskiej klienteli i że krytycznego dnia między DSK a pokojówką doszło do kłótni o wynagrodzenie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną