Rozmowa z premierem Norwegii Jensem Stoltenbergiem

Rozpłakałem się dopiero potem
Premier Norwegii Jens Stoltenberg mówi o zamachach w Oslo i na wyspie Utoya, o tolerancji i otwartym społeczeństwie.
Premier Norwegii: Jest wielka różnica pomiędzy skrajnymi poglądami a czynami. Wolno mieć takie poglądy. Ja mogę przeciw tym poglądom argumentować, ale nie mam prawa ignorować takich opinii, ani ich zakazywać.
Lucas Jackson/REUTERS/Forum

Premier Norwegii: Jest wielka różnica pomiędzy skrajnymi poglądami a czynami. Wolno mieć takie poglądy. Ja mogę przeciw tym poglądom argumentować, ale nie mam prawa ignorować takich opinii, ani ich zakazywać.

Der Spiegel: Panie premierze, co pan robił 22 lipca - wtedy, gdy obok siedziby rządu w Oslo wybuchła bomba?
Jens Stoltenberg: Pisałem właśnie mowę, jaką chciałem wygłosić następnego dnia do Młodych Socjalistów na wyspie Utoya. Usłyszałem eksplozję, ale nie zdawałem sobie sprawy, że coś poważnego się stało. W kilka sekund potem zaczęły się telefony od moich współpracowników, którzy znajdowali się w gmachu rządu. Pytali: Nie jesteś ranny? Nie rozumiałem, o co chodzi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną