Skandynawowie też będą pracować dłużej

Roboty po horyzont
W krajach skandynawskich też zapowiedziano podwyższanie wieku emerytalnego, chociaż i tak należy on do najwyższych w Europie i to niezależnie od płci przyszłego emeryta.
W Szwecji wiek emerytalny nie jest ściśle określany. Różni się w zależności od zawodu, umów oraz wysokości świadczeń, jakie się chce otrzymywać.
LordFerguson/Flickr CC by SA

W Szwecji wiek emerytalny nie jest ściśle określany. Różni się w zależności od zawodu, umów oraz wysokości świadczeń, jakie się chce otrzymywać.

Szwedzka reforma emerytalna ma zagwarantować prawo do pracy co najmniej do 70 roku życia, jeśli poza wiekiem nie wchodzą w grę inne powody do zwolnienia.
sebilden/Flickr CC by 2.0

Szwedzka reforma emerytalna ma zagwarantować prawo do pracy co najmniej do 70 roku życia, jeśli poza wiekiem nie wchodzą w grę inne powody do zwolnienia.

W Norwegii można przejść na emeryturę w wieku od 62 do 75 lat; im później, tym emerytura jest wyższa.
Ernst Vikne/Flickr CC by SA

W Norwegii można przejść na emeryturę w wieku od 62 do 75 lat; im później, tym emerytura jest wyższa.

W Danii plan podniesienia wieku emerytalnego i zlikwidowania emerytur pomostowych spotkał się z pewnymi oporami.
Comrade Foot/Flickr CC by 2.0

W Danii plan podniesienia wieku emerytalnego i zlikwidowania emerytur pomostowych spotkał się z pewnymi oporami.

Jeśli przeciętny wiek życia będzie się wydłużał w tym samym tempie jak w ostatnich 250 latach, to połowa rodzących się dzisiaj dzieci będzie mogła obchodzić w przyszłości setne urodziny”, pisze Bodil Jönsson, szwedzka profesor fizyki i autorka futurologicznych prac, które są czasem cytowane także w polskich mediach. W swej ostatniej książce „Kiedy horyzont się wydłuża” stwierdza, że skoro żyjemy dłużej i zdrowiej, to konsekwencją tego powinno być też stałe podnoszenie wieku emerytalnego. Inaczej aż trzecią część naszego życia spędzać będziemy w fazie postzatrudnieniowej, a jeśli się do tego doliczy lata dorastania i nauki, to okres aktywności zawodowej będzie jego marginesem.

Szwedzcy politycy doszli do tego samego wniosku i na ogół nie rodzi to większych zastrzeżeń ze strony społeczeństwa, w przeciwieństwie do innych krajów, zwłaszcza tych, które borykają się z kryzysem i zmiana wieku emerytalnego traktowana jest tam jako jedno z działań sanacyjnych. Stosując się do dyrektyw unijnych, zmierza się do przesunięcia obecnego pułapu nabywania uprawnień emerytalnych, chociaż w Szwecji nie jest on ściśle określany i różni się w zależności od zawodu, indywidualnych i zbiorowych umów oraz wysokości świadczeń, jakie się chce otrzymywać.

Ale nie o to przede wszystkim chodzi. Najważniejsze jest, by stworzyć ludziom możliwości pracowania tak długo, jak tylko chcą i są do tego zdolni. „Wydłużyć musi się faktyczny, a nie ustawowy wiek przechodzenia na emeryturę”, podkreślił szwedzki, konserwatywny minister spraw socjalnych Ulf Kristersson, zapowiadając powołanie komisji ds. opracowania raportu, który będzie podstawą zmian w prawie ułatwiającym ludziom starszym zachowanie pracy lub znalezienie nowej. Według wstępnych obliczeń, jeśli ludzie, którzy urodzili się w 1990 r. i teraz rozpoczynają pracę, chcieliby otrzymywać emerytury podobne do tych, które dostają dzisiejsi emeryci, powinni pracować do 68 roku życia. Według Kristerssona, Szwecję czeka kolejna wielka reforma emerytalna na wzór tej, jaką przeprowadzono na początku lat 90.

Ma ona zagwarantować prawo do pracy co najmniej do 70 roku życia, jeśli poza wiekiem nie wchodzą w grę inne powody do zwolnienia. Dotychczas można skorzystać z takiego przywileju do 67 roku. „Wielu ludzi, zbliżając się do 65, czuje, że nadal mogliby funkcjonować jako kompetentni pracownicy” – mówił w Riksdagu chadecki deputowany Anders Sellström. Seniorzy mają bowiem zgromadzoną przez lata wiedzę i dobrze byłoby ją wykorzystać. Niestety, wielu starszych pracowników odczuwa dyskryminację wiekową. „W pewnym wieku przestają się liczyć ich zdolności”, narzekał poseł, chociaż ostatnio bardzo się pod tym względem poprawiło.

Więcej pracy, więcej płacy

Rządząca Szwecją od pięciu lat centroprawicowa koalicja dokonała już wielu zmian, które pozwoliły starszym na przedłużanie aktywności zawodowej, jeśli mają na to siły i chęci. Ci, którzy nabyli prawa do emerytury i nadal pracują, korzystają z ulg podatkowych. Ich pracodawca nie musi także odprowadzać do Skarbu Państwa podatku obciążającego płace (16,2 proc.), a po osiągnięciu wieku 72 lat także składki emerytalnej (10,2 proc.). Zlikwidowano dodatkowe opłaty fiskalne obciążające pracujących emerytów. W Szwecji nie ma barier utrudniających ponowne zatrudnienie mimo otrzymywania emerytury, chociaż niektórzy sami rezygnują ze świadczeń lub ich części po to, by nie zmniejszać swojego udziału w funduszach emerytalnych i tym samym otrzymywać w przyszłości więcej pieniędzy. Nowa ustawa antydyskryminacyjna zabroniła też jakichkolwiek ograniczeń wiekowych w dostępie do edukacji, życia zawodowego i organizacyjnego oraz innych aktywności społecznych.

W Norwegii można od tego roku przejść na emeryturę w wieku od 62 do 75 lat; im później, tym emerytura jest wyższa. Nikogo też nie można zwolnić tylko z powodu wieku. Reformę poparły wszystkie partie polityczne, mimo obstrukcji ze strony związków zawodowych i pracodawców. Podobnie elastyczne przepisy wprowadzono w Finlandii. Jedynie w Danii, najbardziej europejskim kraju skandynawskim, plan podniesienia wieku emerytalnego – z 60 do 65 roku życia, a do 2030 r. stopniowo o kolejne trzy lata – i zlikwidowania emerytur pomostowych, pozwalających na stosunkowo wczesną rezygnację z pracy, spotkał się z pewnymi oporami.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną