Kończy się kadencja Buzka jako szefa PE

Ryba w wodzie
Profesor Jerzy Buzek kończy swoją 2,5 letnią kadencję jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Ostatnią sesję parlamentu poprowadzi 17 stycznia. Wtedy też odbędzie się głosowanie i stanowisko przewodniczącego obejmie niemiecki eurodeputowany Socjaldemokracji, Martin Schulz.

Parlament Europejski przypomina nieco klub dyskusyjny. To nie Sejm na Wiejskiej, gdzie trzeba przepychać się łokciami i głośno walczyć o swoje, tu trzeba słuchać racji drugiej strony, cierpliwie tłumaczyć i negocjować. I okazało się, że dla Jerzego Buzka to idealne miejsce. Był tam w swoim żywiole. Pływał jak ryba w wodzie, a naturalne predyspozycje jego charakteru zostały wykorzystane w 100 procentach.

Posłowie doceniali też jego wielką kulturę osobistą opanowanie i spokój, jaki z niego emanował.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną