Europa przytłoczona kryzysem

AAAdieu
„Jeśli stracimy potrójne A, jestem skończony” – tak miał powiedzieć w grudniu Nicolas Sarkozy swoim współpracownikom.

Stało się: w piątek agencja ratingowa Standard&Poor’s odebrała Francji i Austrii najwyższą ocenę wiarygodności kredytowej, obniżyła też noty Włoch, Hiszpanii i Portugalii. Ale to degradacja Francji, jakkolwiek zapowiedziana i zasłużona, wywoła największy zamęt. Polityczny, bo pieczętuje przegraną Sarkozy’ego w nadchodzących wyborach. Finansowy, gdyż Francja jest drugim po Niemczech gwarantem Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej. Bez francuskiego AAA fundusz, który już wcześniej cierpiał na niedobór kapitału na ratowanie utracjuszy, teraz będzie mógł pożyczyć im jeszcze mniej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną