Obama w Kongresie

Mięso ważniejsze od przypraw
Barack Obama potwierdził kurs na konfrontację z Republikanami. Amerykańska gospodarka - mówił w orędziu w Kongresie - nie rządzi się regułami fair play, bogacze się bogacą, reszta biednieje, kurczy się klasa średnia.

To wynik polityki jego poprzednika i republikańskiej większości. Wezwał do podwyżki podatków od milionerów, obiecał pomoc dla zadłużonych właścicieli domów i utworzenie jednostki prokuratury generalnej do ścigania nadużyć bankierów. Rewindykacyjne i populistyczne wątki podał w obfitym sosie zapewnień o gotowości do współpracy z opozycją, apeli o jedność i zaprzestanie ideowych swarów.

Tradycyjne "kochajmy się" należy do obowiązkowej oprawy orędzia, ale od przyprawy ważniejsze jest mięso.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną