Świat

Bitwa pod Brukselą

Kryzys ważniejszy niż polskie postulaty

Donald Tusk pojechał do Brukseli w bojowym nastroju. Jeszcze przed poniedziałkowym szczytem groził, że Polska nie podpisze paktu fiskalnego, jeśli osłabi on wspólnotowy charakter Unii Europejskiej, i będzie żądać otwarcia narad strefy euro dla krajów spoza niej.

„O to będzie bój” – zapowiadał premier z marsowym obliczem, brakowało tylko łopotu skrzydeł husarii i szczęku oręża. Tymczasem przywódcy zebrali się po to, by ocalić Grecję. W Atenach tamtejszy rząd dopinał porozumienie z bankami o umorzeniu części swojego zadłużenia, a w Brukseli Unia kończyła negocjacje paktu fiskalnego, który ma zobowiązać sygnatariuszy do pilnowania deficytów i długów. Jedno i drugie ma przekonać świat, że Europa jest w stanie opanować kryzys zadłużeniowy. Na tym tle polski postulat uczestnictwa w szczytach strefy euro brzmiał jak trzeciorzędna sprawa i obrona partykularnego interesu.

Swój „bój” o miejsce przy stole obrad Polska motywuje obawą, że zostanie zmarginalizowana w Europie. Ale zanim zaczniemy się bać, odpowiedzmy sobie na kilka pytań. Czy należymy do strefy euro? Nie. Czy dorzuciliśmy się do ratowania Grecji, gdy o to proszono? Nie. Czy mamy genialny pomysł na zakończenie kryzysu? Nie. Dlaczego więc kraje strefy euro miałyby nas zapraszać na swoje szczyty? Żebyśmy mogli bronić polskiego interesu narodowego wymownym milczeniem?

Nawet jeśli premier wygra swoją bitwę, Polska umocni się tylko we własnych oczach – w relacjach ze strefą euro nic się nie zmieni. Miejsce w unii walutowej mamy zagwarantowane w traktatach, a jeśli premier rzeczywiście boi się marginalizacji, niech zacznie „bój” o przyjęcie euro. W Warszawie, nie w Brukseli.

Polityka 05.2012 (2844) z dnia 01.02.2012; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Bitwa pod Brukselą"
Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną