Tenisistka Wiktoria Azarenka dzieli Białoruś

Wiktoria Mińska
Wiktoria Azarenka, która właśnie została najlepszą tenisistką świata, mocno podzieliła Białoruś. Wielu ma pretensje, że daje się propagandowo wykorzystywać Łukaszence. Choć nie musi.
Wiktoria ze zdobytym w Australian Open pucharem.
AP/EAST NEWS

Wiktoria ze zdobytym w Australian Open pucharem.

Występuje pod białoruską flagą. Flaga jest łukaszenkowska, zielono-czerwona, a nie w barwach wolnej Białorusi biało-czerwono-biała. Ale czy można za to potępiać Wiktorię? – To nasza dziewczyna, reprezentuje nasz kraj. Dzięki niej nie jesteśmy nieznaną nikomu postsowiecką republiką, świat znów usłyszał, że Białoruś istnieje – mówi Jarosław Romańczuk, kandydat do prezydentury w wyborach 2010 r., sam zapalony tenisista.

Azarenka (po białorusku Azaranka, po rosyjsku Azarienka) pasuje do propagandowych wzorców, bo wyszła z ludu i została bohaterką: po zwycięstwie w Melbourne nad Marią Szarapową (której rodzice wyjechali z Homla na Białorusi po wybuchu w Czarnobylu), prowadzi w światowym rankingu WTA.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną