Romney czy Santorum? Wyścig trwa

Bez namaszczenia
Po superwtorku nadal nie ma wyraźnego faworyta prawicy na prezydenta USA. To dobra wiadomość dla Baracka Obamy.

Amerykańscy guru od politologii powiadają, że kto wygra prawyborczy „superwtorek” w stanie Ohio, ten ma w kieszeni nominację na republikańskiego kandydata na prezydenta. Jeśli tak, to na razie kieszenie rywali są puste.

Wprawdzie mormon multimilioner Mitt Romney wygrał w Ohio, ale nieznacznie. Nie oderwał się na bezpieczną odległość od katolika fundamentalisty Ricka Santoruma. Republikańscy wyborcy mają miny niewyraźne: Romney im pasuje, bo jest człowiekiem sukcesu, ale bardziej ich kręci Santorum, bo bez pardonu wali w lewicę za wszystkie możliwe grzechy przeciwko Panu Bogu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną