Papież żegna Kubę

Trzy sukcesy w jednym
Wizyta Benedykta XVI na Kubie okazała się potrójnym sukcesem personalnym: dostojnego gościa, Raula Castro i samego Fidela.

Fidel nie musiał przeszkadzać trzystutysięcznej rzeszy Kubańczyków, którzy szli na plac Rewolucji, jego osobistą od półwiecza domenę, aby wysłuchać mszy świętej na część królowej Kuby Matki Boskiej El Cobre. Czterysta lat temu uratowała ona hiszpańskich górników w kopalni miedzi przed rzezią, którą szykowali im prześladowani skądinąd Siboneje, pierwotni mieszkańcy wyspy.

Fidel spotkał się z papieżem w nuncjaturze apostolskiej pod portretem Piusa XI.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną