Krajobraz po igrzyskach
Po co było budować ogromne stadiony, skoro wydanych pieniędzy i tak nikt nie odzyska? Czy Grecja miałaby dziś mniejsze kłopoty finansowe, gdyby nie zrujnowała się na Olimpiadę?
Osiem lat po olimpiadzie Grecja szykuje się do zapalenia znicza przed londyńskimi igrzyskami w Olimpii.
Kokotron/Flickr CC by SA

Osiem lat po olimpiadzie Grecja szykuje się do zapalenia znicza przed londyńskimi igrzyskami w Olimpii.

W miękkim świetle greckiego regionu Attyki ateński kompleks olimpijski nie wygląda źle. Pod jego wielkimi stalowymi łukami widać kobiety i mężczyzn uprawiających jogging, sportowców wchodzących i wychodzących z różnych obiektów, ścigających się rowerzystów. Dokładnie tak to powinno wyglądać – można sobie pomyśleć – osiem lat po tym, gdy kolebka ruchu olimpijskiego, miasto, które wynalazło niegdyś to najwspanialsze widowisko na świecie, postanowiło znów zorganizować u siebie „wyśnione igrzyska”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną