Partie na rozkaz

Obrońca wszystkich Turkmenów, czyli prezydent Gurbanguły Berdymuhamedow, powołał do życia opozycyjną (na niby) Partię Przemysłowców i Przedsiębiorców. Dotychczas w kraju działała tylko Partia Demokratyczna, przemianowana z Komunistycznej Partii Turkmenii. Teraz ma być jeszcze więcej demokracji, ale za nową siłą polityczną kryje się zaufany przyjaciel prezydenta Aleksander Dadajew, właściciel jedynej w kraju prywatnej gazety i prywatnego banku, a do partii weszli dyrektorzy państwowych zakładów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną