Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Świat

Płonie Caracas, płonie

Wenezuela przed wyborami: Chavez znów może wygrać

Wiec ofiar przemocy w Caracas w ramach projektu „Nadzieja”, lipiec 2012 r. W centrum Maria Delgado, która straciła troje dzieci. Wiec ofiar przemocy w Caracas w ramach projektu „Nadzieja”, lipiec 2012 r. W centrum Maria Delgado, która straciła troje dzieci. Marco Bello/Reuters / Forum
Po co była ta cała rewolucja, skoro ludzie boją się chodzić po ulicach? Mimo to Hugo Chavez może czwarty raz z rzędu wygrać wybory prezydenckie.
Chavez ciągle nie ma poważnego konkurenta.Jorge Silva/Reuters/Forum Chavez ciągle nie ma poważnego konkurenta.

Jeśli to wszystko się zawali, to nie przez sabotażystów i spekulantów, nie przez jankeskich imperialistów i ich sługusów, nie przez burżujów i puczystów, lecz przez tę cholerną przemoc, której nikt nie kontroluje – tak mówi Mario Lopez, a Mario nie rzuca takich słów ot, tak sobie. Trochę bawi się retoryką propagandy, puszcza oko, ale związał z rewolucją Hugo Chaveza ileś lat życia zupełnie na serio, zaharowywał się dla niej w państwowej telewizji Telesur, a teraz zastanawia się, czy było warto.

Polityka 40.2012 (2877) z dnia 03.10.2012; Świat; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Płonie Caracas, płonie"
Reklama