Zaimek bezpłciowości
Ulotka reklamowa jednego ze szwedzkich sklepów z zabawkami.
AN

Ulotka reklamowa jednego ze szwedzkich sklepów z zabawkami.

Szwedzka Rada Językowa ma zdecydować, czy do oficjalnego słownika języka szwedzkiego może trafić nowy termin – hen. Już od kwietnia widnieje w internetowej Encyklopedii Narodowej. Ten neutralny płciowo zaimek miałby zastąpić słowa han (on) i hon (ona), które według rzeczników zmiany niepotrzebnie wpychają obiekt wypowiedzi w stare ramy kulturowe.

Szwecja od lat prowadzi w rankingach równości płci. Krytycy bezpłciowego zaimka przekonują jednak, że w tym przypadku nie chodzi już tylko o równość, ale o wymazanie płci. Szwedzcy socjaliści poszli tą drogą, proponując likwidację oddzielnych damskich i męskich toalet publicznych, aby w ten sposób nie zmuszać obywateli do wyboru. Urzędowa lista żeńskich i męskich imion dostępnych dla obu płci liczy już 170 pozycji, a jedna z największych sieci sklepów z zabawkami (Leklust) wydała pierwszy uniseksowy katalog, w którym m.in. przebrany za Spidermana chłopiec pcha różowy wózek dla lalek. Z płcią walczą też przedszkola. W jednym z nich w Sztokholmie opiekunki mają zakaz używania słów „dziewczynka” i „chłopiec”, w innym z kolei pedagog zlikwidował dzieciom czas na swobodną zabawę, bo „wówczas rodzą się płciowe stereotypy, hierarchia i wykluczenie”.

Popularność, wciąż nielegalnego, bezpłciowego zaimka szybko rośnie. Wiosną ukazała się „Kivi och Monsterhund” („Kiwi i Pies Potwór”), pierwsza książka dla dzieci, w której zaimek hen całkowicie zastąpił zaimki han hon. Również w tym roku partia Zielonych opublikowała pierwszy bezpłciowy program polityczny. Ale szwedzki wciąż jest jednak w tyle za językiem polskim, w którym zaimek ono jest równouprawnioną formą od lat.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną